Jaskinie i wyprawy (541)

Dariusz Rozmus Marcin Parys Sergiusz Waluda - Osoba Towarzysząca W końcu znaleźliśmy chwilkę czasu aby wybrać się wspólnie do dziury - padło na Grzmiączkę i Gorenicką. Dla Marcina było to przypomnienie technik linowych bo już dawno..... nie odwiedzał żadnej jaskini. Natomiast dla Sergiusza był to pierwszy w życiu kontakt z jaskiniami gdzie używa się sprzętu - poradził sobie znakomicie.Pogoda nam dopisała ,czas akcji-6h.
Bartłomiej Golik Zbigniew Grzybek Czas akcji w jaskini 1,30 zaobserwowano 3 podkowce, na Salmopolu piękna zima.
Ewa Chylszek-Brylska - Były Członek Klubu Jerzy Ganszer W jaskini stwierdzono obecność trzech nietoperzy i co ciekawsze - stwierdzono obecność znacznej ilości Studniczków. Już Kazimierz Kowalski w latach 50 - tych ubiegłego wieku stwierdził tam obecność studniczków. Można dodać, że w naszych Beskidach studniczki występują jeszcze w Jaskini Mokrej K.Bs-02.09, Jaskini Miecharskiej K.Bs-03.77 i Schronie nad Drogą III K.Bs-02.68. Zdjęcia studniczków będą w Dokumentach Internetowych 2018r. /na stronie Ganszera/ A potem ekipa doszła na Malinowską Skałę uzyskując sumę podejść 520 m. 
Teresa ZwierzchowskaKatarzyna KoprowskaNatalia GąsiorWojtek JasiakBartek GolikŁukasz PiechockiDominik SarnowskiKrzysztof WiewióraKamil PolańskiBłażej GawlikJarek JakubowskiBartosz BaturoSławek Zagórski STJ KW KrakówWacław MichalskiByliśmy w Niskich Tatrach w Dolinie Jańskiej. Gościnnie przyjmował nas sam Peter Holubek postać bardzo znana u naszych sąsiadów. Cały wyjazd pomógł zorganizować Sławek Zagórski. Zwiedziliśmy jaskinie: Sokołową, Złomisk, Starą Staniszowską, Nową Staniszowską, Zapolną a nawet część dołączyła do grupy w turystycznej jaskini Staniszowskiej (każda z nich to inna dziura). Były miłe spotkania, degustacje, biwak w jaskini, kąpiele w źródłach termalnych i na basenie a nade wszystko zobaczyliśmy bardzo ładne i różne formy szaty naciekowej jako część zjawisk krasowych. Część szlifowała też umiejętności poręczowania. Najlepiej atmosferę wyjazdu oddaje fotogaleria i zdjęcia Krzyśka: https://photos.app.goo.gl/ZmIlO94b0ceGVBCy1
Adam Marcinków Jerzy Ganszer Czas akcji 2,5 godziny.
Tomasz Stryczek Krzysztof Borgieł Po 5 latach przerwy wracamy do działalności. Na 1szy strzał klasyczny trawers Czarnej ze zjazdem studnia Imieniowa. Jaskinia zmieniła się przez te kilka lat :)
Bartłomiej Golik Jerzy Pukowski Jerzy Ganszer Ekipa dotarła do Gniazda Złotej Kaczki. A potem nastąpił atak na Partie Gąbczaste z zamiarem dostania się do Sali Rycerskiej - bez powodzenia. Na powierzchni odwilż. 
Przy otworze spotkaliśmy przedstawicieli Speleoklubu Sopockiego. A ten atak przez Partie Gąbczaste zostanie powtórzony, wodę lewarowaliśmy z jednej "kałuży", potem z "dużej miski, a na koniec z długiej szczeliny. Zabawa była "przednia"! Jako, że trochę zmarzliśmy to odpuściliśmy przed następną przeszkodą wodną. Ale już wiemy jak w przyszłości podejść do problemu. Można założyć, że nasz atak załamał się 10 minut przed Sala Rycerską, czyli droga do Syfonu Danka zostanie znacznie skrócona i wystarczą tylko dwie liny!
Kaja Fidzińska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego Adam Marcinków Ekipa dotarła w okolice Szczeliny za Komorą Gwiaździstą. Nie udało się dotrzeć w Partie Sylwestrowe, gdyż prowadzący do nich korytarz był zalany. Gniazdo Złotej Kaczki suche. W Długim Chodniku woda sięgała do wysokości pasa.
Piotrek WojnarowskiKamil PolańskiWacław MichalskiCzarna Partie Wawelskie. Jaskinia była bardzo oblegana, dzięki uprzejmości kolegów z innych klubów dołączyliśmy do zgłoszonych zespołów i zrealizowano plan czyli wyniesienie sprzętu. Szkoda że kursantów prześladował pech i mieliśmy niską frekwencję. W górach piękna zima. zdjęcie Kamil
Tomasz Pawłowski Dominik Sarnowski Patrycja KopytkoBartek Golik Na zaproszenie Tomka pojechaliśmy do Rumuni pomóc w eksploracji. Podczas pobytu odwiedzono dwie jaskinie.
Patrycja KopytkoKatarzyna Lena KoprowskaDominik SarnowskiBartosz BaturoBartłomiej GolikAsia MicherdzńskaŁukasz PiechockiWacław MichalskiW głębokim śniegu i sporym mrozie odszukaliśmy północny otwór Czarnej. Dowodził Dominik, który jednak wskazał mogące mylić niejasności i błędy w szkicach technicznych. Aby odszukać właściwą drogę uznaliśmy, że niezbędne jest, zabranie na akcję również kopii planu i rzutów jaskini. Zrobiliśmy ładną pętlę przez Partie Wawelskie ze zjazdem tzw. Mleczną Studnią. Tym razem akcja w samej jaskini przebiegała sprawnie, natomiast spore utrudnienia śnieżne napotkaliśmy na podejściu. Nasz trud zrekompensowała jednak wspaniała zima. Lena przywiozła na bazę kawę, herbatkę i cukier oznaczone naklejką jako Speleoklub BB, do korzystania dla członków klubu.
Strona 1 z 39