2019.02.23 Jaskinia Miętusia

Alfred - stary grotołaz pamiętający czasy Kolumba - ta osoba nie jest członkiem SBB

Paulina Kulpa

Joanna Micherdzińska

Rafał Wojtkielewicz

Tomasz Stryczek

Krzysztof Borgieł

Wraz z Tomkiem wyjechaliśmy z Bielska po 4. nad ranem. Do Kir dotarliśmy o prawie godzinę szybciej niż zwykle. Po drodze zgarnęliśmy Asię z bazy. W Kirach spotkaliśmy się z ekipą podkarpacką ;)

Pod otwór jaskini dotarliśmy po 8.00, a weszliśmy 8.50. Rura wyjątkowo mocno zalodzona. Zacisk we wstępnych partiach zwężony. Wiszący Syfonik udało się pokonać na sucho. Dalej Szczekociny (bez liny), Kaskady i Piaskowy. W Błotnych Zamkach bardzo długi piknik konsumpcyjno-pogadankowy. Prożek Beatki Rafał wyciosał zanim policzyłem do 10. Potem nadszedł czas na gwóźdź programu. Pod progiem Męczenników dotarła do nas liczna ekipa z KKTJ. Zespół Alfred - Stryku z częściową pomocą chomiczą zaporęczował cały ciąg kominów: Męczenników, Klasyczny, Korkociąg. Następnie wszyscy dotarli do Marwoja. Poziom wody wysoki. Mały prześwit ok 10cm i głośnych przedmuch powietrza (prawie jak klimatyzacja po przejściach). Po uroczej sesji foto wszyscy wykonali szybką serię zjazdów do Błotnych Zamków, gdzie nastąpiła kolejna konsumpcja i rozmowy towarzyskie (jak ktoś miał wczoraj czkawkę to widocznie był przez Nas obgadywany). Na powrocie spotkaliśmy znów ludzi KKTJ zjeżdżających z Korytarza 3 Króli. W Rurze trochę korków ale w miarę sprawie udało się wyjść. Są siniaki więc walka w lodzie była. CDN

2 komentarzy

Zaloguj się, by skomentować