Jaskinie i wyprawy

Jaskinie i wyprawy (689)

poniedziałek, 02 kwiecień 2018 15:27

2018.04.02 Jaskinia w Trzech Kopcach

Napisał

Patrycja Kopytko - kursantka
Dominik Sarnowski - kursant
Jakub Binda - kandydat na kursanta
Dariusz Binda - Osoba Towarzysząca - grupa wsparcia
Celina Binda - Osoba Towarzysząca - grupa wsparcia
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa wsparcia
Jerzy Ganszer
Joanna Micherdzińska
Łukasz Piechocki
Tomasz Liszowski - kandydat na kursanta
Norbert Miczołek - kandydat na kursanta
Paweł Gądek - grupa działająca w innym rejonie
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca - grupa działająca w innym rejonie
Małgorzata Toczyłowska - Osoba Towarzysząca - kandydatka na kursantkę

 

Wyniesiono dość sporo śmieci. Policzono nietoperze. Zaobserwowano mnóstwo strzałek na ścianach. Przy okazji apelujemy do turystów, aby nie robili takich rzeczy, bo to oszpeca jaskinię. Poniżej otworu spotkaliśmy grupę grotołazów z Tarnowskich Gór.  

niedziela, 01 kwiecień 2018 13:02

2018.03.31 Wietrzna Dziura na Magurce

Napisał

Dominik Sarnowski
Patrycja Kopytko
Przemysaw - Osoba Towarzyszaca

Dominik, Patrycja i Przemek (kolega spoza SBB) zrobilismy petle czarnym szlakiem z Wilkowic.

Weszlismy do jaskini Wietrzna Dziura na Magurze Wilkowickiej. Na wejsciu zamarznieta podloga. Tuz za 3m zwezonego otworu stanelismy na nogach i zeszlismy 20m w glab az do napisow na scianie. Bardzo ladne zaglebienie w leju. Polecamy. Na koniec wycieczki przeszlismy przez skale Czarownic nad Wilkowicami na ktorej znalezlismy ryty naskalne.

Adam Marcinków
Tomasz - Osoba Towarzysząca

Korzystając z okazji obozu klubowego w Tatrach wybraliśmy się wspinać na Mnicha. Najpierw wspinanie lodowe Kuluarem Kurtyki na Próg Mnichowy, a następnie Zacięciem Robakiewicza na Mnicha.

poniedziałek, 26 marzec 2018 10:07

2018.03.26-25 Obóz klubowy w Morskim Oku

Napisał

Napisał Ganszer:

W sobotę kursanci pod przewodnictwem Zofii Gutek i Wacława Michalskiego przeszli Mnichowy Żleb i pod Zadnim Mnichem trenowali "asekurację" i ogólnie "działalność zimową".

W niedziele pod przewodnictwem Wacława Michalskiego, Jerzego Pukowskiego i Jerzego Ganszera trenowano wspinaczkę lodową i odszukiwanie zasypanego partnera.

Namawiam Szanownych kursantów do opisania swoich wrażeń na łamach naszych sprawozdań. Zostanie to wklejone w tym miejscu.

Zaobserwowano dość sporo osób związanych z naszym Klubem. Poniżej osoby "zauważone", lub działające z innymi.

Napisała Lena Koprowska:

Pogoda w Tatrach znów nas rozpieściła. Nad Morskim Okiem zima w pełni: cała droga z Palenicy Białczańskiej aż do schroniska regularnie pokryta śniegiem, górskie stawy zamarznięte, za dnia pełne słońce, nocą - gwieździste niebo i pożądny mróz. Ci, którzy mogli przedłużyli sobie weekend o czwartkowy wieczór i choć zajechali już po zmroku a podchodzili zupełnie nocą czołówki okazały się niepotrzebne przy nieskażonym chmurami księżyca blasku.
W piątek członkowie klubu podzielili się na dwa zespoły: Krzysiek Wiewióra i Agnieszka Pilorz na Szpiglasowy Wierch większość drogi w towarzystwie Bartosza Baturo, który popełnił kilka spektakularnych zjazdów na skiturach oraz Radek Bizoń, Natalia Gąsior i Lena Koprowska na spontaniczny spacer, który skończył się pod drogą wspinaczkową na Mnichu. Wieczorem do schroniska dotarli pozostali kursanci, którzy zasiadłszy w kuchni rozmawiali i biesiadowali do późnych godzin nocnych. Nieuszanowanie ciszy nocnej spotkało się z pewną ciętą ripostą ze strony chcących już wypoczywać - myślę, że to lekcja na przyszłość dla nas wszystkich: i nocnych marków i rannych ptaszków.
Pierwszy dzień szkolenia przebiegł pod opieką i czujnym okiem Wacka Michalskiego i Zosi Gutek. Omówiliśmy sprzęt, wiązanie lin, topografię, analizowaliśmy grubość i warstwy pokrywy śnieżnej, spróbowaliśmy podejścia w kilkuosobowych zespołach połączonych liną Mnichowym Żlebem, ćwiczyliśmy zjazdy w śniegu i lodzie z hamowaniem czekanem, budowaliśmy stanowiska z czekanów i sprawdzaliśmy ich działanie, zakopywaliśmy ochotników pod śniegiem by mieli szansę spróbować się wydostać spod upozorowanej lawinki. Zajęcia w praktyce pozwoliły przećwiczyć teorię poznaną przez nas podczas obszernego, acz nie wyczerpującego tematu wykładu Jarka Gutka. Wiedza bardzo inspirująca i jednocześnie przydatna. Dołączyli do nas klubowi narciarze wysokogórscy i po powrocie spędziliśmy wieczór przy wspólnym stole w „Nowym Moku”, choć zdecydowana większość potrzebowała odespać atrakcje zafundowane poprzedniej nocy.
W niedzielę szkolenie wzięli w swoje ręce Wacek Michalski, Jurek Ganszer i Jurek Pukowski. Na podejściu pod Czarny Staw na małym lodospadzie każdy mógł spróbować wspinaczki lodowej oraz ćwiczyliśmy poszukiwania zasypanych detektorów lawinowych przy użyciu pipsów, sond i łopat. Dobra organizacja i sprawny przebieg pozwolił nam zakończyć szkolenie w przewidywanym czasie.
Już odliczamy dni do powrotu w ten wyjątkowy zakątek Tatr celem letniego szkolenia wspinaczkowego.

z pozdrowieniami.

 

  1. Lena Katarzyna Koprowska
  2. Natalia Gąsior pseud. Cholera
  3. Radosław Bizoń
  4. Krzysztof Wiewióra
  5. Agnieszka Pilorz
  6. Bartosz Baturo
  7. Patrycja Kopytko
  8. Dominik Sarnowski
  9. Maciej Nowakowski
  10. Marta Boruch
  11. Izabela Rosner-Manda
  12. Tomasz Manda (Prendki)
  13. Wacław Michalski
  14. Teresa Zwierzchowska
  15. Jarosław Jakubowski
  16. Kamil Polański
  17. Błażej Gawlik
  18. Adam Marcinków
  19. Katarzyna Szczerba - Były Członek Klubu
  20. Maja Jędrzejewska
  21. Tomasz Podgórski
  22. Jerzy Pukowski
  23. Jerzy Ganszer
  24. Gabriel Franecki  /był widoczny/
  25. Krzysztof Borgieł /był widoczny/
  26. Zofia Gutek
  27. Ewa Libera - Speleoklub Dąbrowa Górnicza /nie była widoczna/ i kilka osób towarzyszących 
  28. Damian Łukaszek

Piotr Gawlas i Mariusz Krywult - Były Członek Klubu - wspinanie na lodospadach w Białowodzkiej Dolinie. Przejścia: Oczy pełne lodu II/4+/5, 3 wyciągi, lód 50° do 90° i Kaskady II/3/3+, 3 wyciągi, lód 50° do 75° zależnie od wariantu. Pogoda była iście wiosenna. Było to już ostatnie wspinanie w tym sezonie zimowym, ponieważ lodospady topnieją w oczach.

poniedziałek, 19 marzec 2018 00:09

2018.03.18 Trawers Jaskini Czarnej

Napisał

Dariusz Rozmus - kierownik
Marcin Parys
Bartłomiej Golik
Łukasz Piechocki
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer

 

Czas akcji 6,45 H. Na polu spory mróz. Było wesoło, wszyscy zadowoleni. Zdjęcie Dariusz Rozmus.

Tutaj zdjęcia z aparatu Michała - "kliknij"

niedziela, 18 marzec 2018 22:38

2018.03.17 Czarna Wawelskie

Napisał

Agnieszka Gądek
Marta Boruch
Maciek Nowakowski
Wacław Michalski
Zdobyliśmy najwyższy punkt w Czarnej, moje ulubione + 141 m. Po drodze trening w poręczowaniu, wspinaczce, trawersach. Przy wyjściu ostry mróz, liny zamarzły nam na "drut" i ciężko było zjechać po powierzchni. W jaskini straszny ruch, kluby KKTJ i STJ z Krakowa, Sopotu, jacyś biwakujący, zwiedzający, szybkobiegacze. Spotkano też Sławka Zagórskiego z kursantami. Pomimo wszelkich przeciwności, akcja odbyła się bez przeszkód, wszyscy zadowoleni, a w górach jeszcze piękna zima, z iskrzącym śniegiem. Zdjęcie Maciej

 

piątek, 16 marzec 2018 23:55

2018.03.11 Jaskinia Zimna

Napisał

We czworke (Patrycja Kopytko, Tomasz Grzegrzulka, Bartlomiej Golik, Dominik Sarnowski) wyruszylismy w niedzielny poranek do Jaskini Zimnej. Droga na podejsciu zawalona w polowie schodow przez powalone drzewo. Do jaskini weszlismy okolo  10. Ponor byl laskawy i pokonalismy go sucha stopa w wysokich gumiakach (kto dysponowal ;) Wszystkie wspinaczki robil Bartek. Patrycja pokonala obejscie Czarnego Kominu. Doszlismy do Chatki. Murzyn z Bartkiem podeszli pod Prozek Burcharda. Wrócilismy kolo godziny 20.

poniedziałek, 12 marzec 2018 19:44

2018.03.10 Jaskinia Pod Wantą

Napisał

Patrycja Kopytko
Natalia Gąsior
Dominik Sarnowski
Kamil Polański
Radek Bizoń
Wacław Michalski
Pomimo ciężkiego podejścia, zasypanego otworu, rozmiękłego śniegu, potencjalnego niebezpieczeństwa lawin zdobyliśmy jaskinię Pod Wantą do samuśkiego dna, a kursanci wleźli nawet w szczeliny poniżej oficjalnego dna. Na bazie długie i przyjemne rozmowy a w górach działo się tak wiele, że trudno wszystko opisać. Wróciliśmy zmęczeni, z wrażeniami ale bez strat. Możemy sobie zaliczyć naprawdę godne przejście zimowe. Zdjęcie Radek Bizoń

poniedziałek, 12 marzec 2018 13:14

2017.12.30 Akcja kursowa - Jaskinia Czarna

Napisał

Grzegrzułka Tomasz, Baturo Bartosz, Bizoń Radosław, Manda Tomasz, Pilorz Agnieszka, Rosner-Manda Izabela, Sarnowski Dominik

 

 

W dniu 30 grudnia 2017 roku odbył się wyjazd kursowy pod przewodnictwem instruktora Tomka Grzegrzułki do jaskini Czarnej. Pogoda dopisała, podejście do jaskini sprawiło nam jednak nieco problemów ze względu na bardzo śliskie i niestabilne podłoże. Do jaskini weszliśmy od strony południowej, większość czasu spędziliśmy w rejonie kominu Herkulesa trenując poręczowanie i deporęczowanie studni z użyciem plakietek, a także pokonywanie i deporęczowanie trawersu wraz z wycofywaniem się techniką na złodzieja. Dotarliśmy również pod komin węgierski, ale ze względu na brak lin nie mieliśmy możliwości jego pokonania. Z jaskini wyszliśmy około godziny 21:00 zejście w dół pokonując techniką bardzo dowolną.