Jaskinie i wyprawy

Jaskinie i wyprawy (689)

poniedziałek, 17 wrzesień 2018 11:52

2018.09.16 Grottes de Blanot. Francja.

Napisał

2018.09.16 Grottes de Blanot, Francja.

Katarzyna Lena Koprowska
Katarzyna Maria Iwańska - Osoba Towarzysząca
Marek Wieczna Powaga -  Osoba Towarzysząca
Grzegorz NoName -  Osoba Towarzysząca

Korzystając z dnia wolnego od winobrania znajduję w internecie najbliższą w okolicy jaskinię turystyczną:
http://www.blanot.fr/les-grottes
Dziura - jak widać na planie - nieduża i nieskomplikowana, ale to nie schody, barierki i oświetlone chodniki miały nam dostarczyć najwięcej atrakcji. Ponieważ na stronie widnieje informacja o opcji „visit speleo” kontaktuję się w celu złożenia rezerwacji. Mail napawa nas optymizmem - radzą zabrać kalosze i informują, że tego dnia jest we Francji święto i wejście będzie kosztowało połowę ceny! Świetnie!
Zajeżdżamy na miejsce i dowiadujemy się, że dziś wyjątkowo ma żadnego przewodnika, który mógłby się z nami przeczołgać w błocie, a visit speleo jest możliwe od minimum 10 osób. Nijak ma się to do treści korespondencji mailowej, ale skoro już jesteśmy to przechodzimy trasę turystyczną. Przewodniczka oczywiście mówiła wyłącznie po francusku, więc nie zrozumiałam właściwie ani słowa oprócz „stalagmity”, „stalaktyty” i „draperie”. Ale już po wycieczce otrzymałam bonusowego maila do okolicznego speleoklubu, zatem działam dalej.

C.D.N. Pozdrowienia z Francji.

sobota, 08 wrzesień 2018 23:35

2018.09.08 Nad Kotliny

Napisał

Łukasz Piechocki
Paweł Gądek
Rafał Stańczyk - Wielkopolski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Kamil Polański
Jerzy Ganszer
Joanna Micherdzińska - grupa wsparcia - pomoc przy transporcie lin

 

Ekipa dotarła do - 230 m. Było miło! A na studni wlotowej podczas wychodzenia "zlewa". 

Zdjęcie wykonał Kamil. 

niedziela, 02 wrzesień 2018 21:58

2018.08.29-30 Wspinaczka - Tatry

Napisał
 
Tomasz Grzegrzułka
Wacław Michalski
Po prawie roku umawiania pojechaliśmy wreszcie razem na wspinaczkę. Piękne dwa dni, dużo chodzenia, udana pogoda. Zrobiliśmy drogi: Patrzykonta na Zadnim Kościelcu, Gnojka na Kościelcu. Następnego dnia mały maraton: z tzw. Pojezierza przez Mylną Przełęcz zjechaliśmy płytą Lerskiego, zeszliśmy do Zmarzłego Stawu, przez Kozą Przełęcz pod Zamarłą, wyspinaliśmy drogę Motyki, Orlą Percią wróciliśmy na Zawrat i pod Lerskiego aby się wspiąć i zabrać depozyt sprzętowy z pod Kościelca. Wieczorem jeszcze pogawędki na bazie u Krysi.

Elżbieta Jasiak - Osoba Towarzysząca
Wawrzyniec Talik (Lorenzo) - Osoba Towarzysząca
Wojciech Jasiak 
Barbara Barut-Skupień
Zofia Gutek

W drodze powrotnej z francji nasz miśko-bus zawitał w Dolomitach, dołańczając tym samym do ekipy działającej na miejscu od tygodnia. Wspólnie udało nam się przejść Via Ferrate Alleghesi - Monte Civetta 3220 m n.p.m. oraz Via Ferrate I.Dibone na Rif. Lorenzi 2992 m n.p.m. 

poniedziałek, 27 sierpień 2018 21:25

2018-08-01 Mont Blanc

Napisał

Patrycja Kopytko
Dominik Sarnowski

1 sierpnia dwoje klubowiczów postawiło stopy na najwyższym szczycie Francji - Mont Blanc 4810m npm.
Szczyt atakowany od strony francuskiej: La Nid d'Aigle - Tête Rousse Camping - Refuge Vallot - Mont Blanc. Całość akcji 20h30min

 

poniedziałek, 27 sierpień 2018 14:00

2018.08.18-21 Mont Blanc

Napisał

Szymon Żoczek - Osoba Towarzysząca
Jakub Górski - Osoba Towarzysząca
Grzegorz Więcek - Osoba Towarzysząca
Krzysztof Borgieł 

- Przyjazd w sobotę 18.08 na camping w Les Houches. Szymek i Kuba - wyjazd na Aiguille du Midi (3 842 m n.p.m.). Krzysiek i Grzesiek wyjazd kolejką na Bellevue (1800m n.p.m.) i spacer do Baraque des Rognes (2768m n.p.m.) - wyniesienie 7.5l wody, a następnie biegowa ucieczka przed burzą:
- niedziela 19.08 to odpoczynek, pakowanie, rolowanie i rozciąganie przed akcją;
- poniedziałek 20.08 o godzinie 0.17 wymarsz z Les Houches (kościół - 1008 m n.p.m.)
   - 10km / 2768m / 3.5h - Baraque des Rognes - uzupełnianie wody + przebieranie
   - 12km / 3126m / 4.5h - okolice Tête Rousse
   - 14.4km / 3800m / 7h - Refuge du Gouter
   - 17.5km / 4200m / 9h15min - okolice Vallot - zakładanie raków, czekan w dłoń!
   - 21.5km / 4807m / 11h45min - szczyt Mont Blanc (20min na rest)
   - całość akcji 21h46min / 42km / +4000m/-4000m

Nasze szybkie wyjście połączone było z akcją charytatywną! Szliśmy w miarę na lekko. Ustrzegłem się błędów z zeszłego roku i nic mi nie dokuczało - no może poza brakiem kondycji!
Na chwilę obecną myślę że jestem w stanie solo na całkiem lekko obrócić szczyt w 12h (oczywiście z aklimatyzacją) - może spróbuję za rok...

poniedziałek, 27 sierpień 2018 13:38

2018.08.02-05 Zermatt, Breithorn, Matterhorn

Napisał

Hanna Bruss - Osoba Towarzysząca
Jakub Krzyżak - Osoba Towarzysząca
Krzysztof Borgieł 

- W czwartek 2.08 przybycie do Zermatt.  Wyjazd kolejką na Klein Matterhorn (3883 m n.p.m.). Przejście na lekko w ramach aklimatyzacji na Breithorn (4164 m n.p.m.) Zjazd kolejką na dół. Nocleg w Zermatt.

- Piątek 3.08 wyjazd kolejką na Schwarzsee (2552 m n.p.m.). Przejście do schroniska Hörnli Hut (3260m n.p.m.). Nocleg w schronisku (kosmiczne ceny!)

- sobota 4.08 pobudka o 4.00, 4.30 wyjście ze schroniska (grzecznie za przewodnikami). Na pierwszych linach już korki (ok 30-40min). Schron Solvay hut (4003m n.p.m.) osiągnięty po ok 2.5h. Dalej już na lotnej (w 3 os. średnio wygodnie). Szczyt Matterhorn ok godziny 11.30. Cała akcja od schroniska do schroniska 13h. Po odpoczynku zejście do Zermatt wieczorem tego samego dnia.

 

niedziela, 26 sierpień 2018 10:31

2018.08.25 Elbrus 5642 m

Napisał

Błażej Nikiel 

 

Pozdrawiam wszystkich Klubowiczów z wycieczki na kaukaski Elbrus 5642m. Stanąłem na szczycie 25 sierpnia, a wcześniej zrobiłem 3 mniejsze trasy aklimatyzacyjne. Nakleiłem kilka klubowych naklejek, w tym na szczycie Elbrusa. Szczególne pozdrowienia dla Michera-pierwszego klubowego zdobywcy tej górki. Błażej Nikiel. 

piątek, 24 sierpień 2018 12:18

2018.08.21-22 Iran, wspinanie na Damavand 5609m.n.p.m

Napisane przez

W dniach od 21 - 22 sierpnia 2018 grupa w składzie:

kierownik Mariusz Krywult - Klub Alpinistyczmy przy Grupie Beskidzkiej GOPR

Piotr Gawlas - Speleoklub Bielsko-Biała

Jerzy Sikora - KW Bielsko-Biała

dokonała wejścia na najwyższy szczyt Iranu, potencjalnie czynny wulkan Damavand 5609 m.n.p.m. Ze schroniska z wioski Rineh zostaliśmy wywiezieni przez szefa schroniska Hassana terenową Toyotą do dolinki na wysokości schroniska II ok. 3050m. Z dolinki ruszyliśmy w górę i omijając cały tłum turystów irańskich ( odziwo Irańczycy bardzo ochoczo chodzą po górach ) wyszliśmy na wysokość ok. 4400 m. i ok. 300m. ponad schronisko III. Tu założyliśmy biwak. Rano pobudka ok. godz. 3 i po kawie z ciasteczkiem ruszamy na szczyt ;) Szczyt osiągnęliśmy ok. godz. 7:30 jako pierwsi tego dnia. Pośród obłoków z siarki czuliśmy się, jakbyśmy osiągnęli wrota piekieł.

Damavand, potencjalnie czynny wulkan, wznosi się na wysokość 5609m. Dane co do wysokości różnią się dość znacznie w zależności od źródeł, "wikipedia" podaje 5610, Irańczycy podają wysokość 5671m. Jest najwyższym szczytem Iranu. Wierzchołek nie jest regularny, tworzy go niewielki krater, który pokrywa śnieg zmieszany ze sporą ilością siarki wydobywającej się ze szczelin. Jest dość duszno, co w połączeniu z wysokością daje mały komfort przy oddychaniu. Kilkaset metrów poniżej wieżchołka wydobywa się z ziemi gorąca woda, która po ostygnięciu zamarza, tworząc najwyżej położony na świecie lodospad.

czwartek, 23 sierpień 2018 10:29

2018.08.19-20 Iran, Kermanshah, Bisotun Rock

Napisane przez

W dniach od 19 - 20 sierpnia 2018 grupa w składzie:

kierownik Mariusz Krywult - Klub Alpinistyczmy przy Grupie Beskidzkiej GOPR

Piotr Gawlas - Speleoklub Bielsko-Biała

Jerzy Sikora - KW Bielsko-Biała

wspinała sie na ścianie Bisotun Rock. Przewspinano drogę Normalną -VI do schronu Shelter S-2 (Gharargah Shelter). Pokonano ponad połowę ściany, t.j. około 13 wyciągów. Po krótkim odpoczynku dokonano wycofu ze względu na kończący się dzień oraz wycieńczenie upałem i brakiem wody. Wycof zajął kolejne 5 godzin.

Ściana Bisotun jest wapiennym masywem położonym w Górach Zagros w Zachodnim Iranie, ma rozpiętość ok. 5 km. wysokość sięga około 1200m. i jest najwyższą ścianą wspinaczkową w Iranie. Wiedzie nią stosunkowo niewiele dróg wspinaczkowych, jednak drogi są ubezpieczone a stanowiska kompletne. Ze względu na rozmiar istnieje możliwość poprowadzenia wielu nowych dróg. Zalecany sezon wspinaczkowy to październik - marzec. U podnórza skały znajduje się park archeologiczny ze staroperskimi ruinami, płaskorzeźbamii i inskrypcjami naskalnymi (Bistoon Inscription).

http://iranclimbingguide.com/Bisotun-info.html#