Jaskinie i wyprawy

Jaskinie i wyprawy (765)

poniedziałek, 25 luty 2019 08:30

2019.02.23 Jaskinia Pod Wantą

Napisał
Magdalena Prochalska
Jakub Binda
Mateusz Kubina
Tomasz Motoszko
Wacław Michalski
Zjechaliśmy na dno jaskini Pod Wantą. Akcja sprawna ale też długa z uwagi na wymagające warunki zimowe, spory mróz, zasypany otwór, konieczne torowanie drogi w świeżym śniegu. Kursanci bardzo dzielni, samodzielne poręczowanie i deporęcz. Towarzystwa dotrzymali nam narciarze: Beata, Kuba i Jurek. Zdjęcie Prumula
niedziela, 24 luty 2019 13:53

2019.02.23 Jaskinia Miętusia

Napisał

Alfred - stary grotołaz pamiętający czasy Kolumba - ta osoba nie jest członkiem SBB

Paulina Kulpa

Joanna Micherdzińska

Rafał Wojtkielewicz

Tomasz Stryczek

Krzysztof Borgieł

Wraz z Tomkiem wyjechaliśmy z Bielska po 4. nad ranem. Do Kir dotarliśmy o prawie godzinę szybciej niż zwykle. Po drodze zgarnęliśmy Asię z bazy. W Kirach spotkaliśmy się z ekipą podkarpacką ;)

Pod otwór jaskini dotarliśmy po 8.00, a weszliśmy 8.50. Rura wyjątkowo mocno zalodzona. Zacisk we wstępnych partiach zwężony. Wiszący Syfonik udało się pokonać na sucho. Dalej Szczekociny (bez liny), Kaskady i Piaskowy. W Błotnych Zamkach bardzo długi piknik konsumpcyjno-pogadankowy. Prożek Beatki Rafał wyciosał zanim policzyłem do 10. Potem nadszedł czas na gwóźdź programu. Pod progiem Męczenników dotarła do nas liczna ekipa z KKTJ. Zespół Alfred - Stryku z częściową pomocą chomiczą zaporęczował cały ciąg kominów: Męczenników, Klasyczny, Korkociąg. Następnie wszyscy dotarli do Marwoja. Poziom wody wysoki. Mały prześwit ok 10cm i głośnych przedmuch powietrza (prawie jak klimatyzacja po przejściach). Po uroczej sesji foto wszyscy wykonali szybką serię zjazdów do Błotnych Zamków, gdzie nastąpiła kolejna konsumpcja i rozmowy towarzyskie (jak ktoś miał wczoraj czkawkę to widocznie był przez Nas obgadywany). Na powrocie spotkaliśmy znów ludzi KKTJ zjeżdżających z Korytarza 3 Króli. W Rurze trochę korków ale w miarę sprawie udało się wyjść. Są siniaki więc walka w lodzie była. CDN

Na zdjęciu stoją od lewej strony:

Tomasz Motoszko - grupa piesza
Wacław Michalski - grupa piesza
Jakub Binda - grupa piesza
Jakub Krajewski - grupa narciarska
Beata Michalska - grupa narciarska 
Magdalena Prochalska - grupa piesza
Mateusz Kubina - grupa piesza
Jerzy Ganszer - grupa narciarska - zrobił zdjęcie

Grupa narciarska zrobiła przewyższenia 1131 m. /włącznie z jaskinią/ 

Grupa narciarska wjechała do pierwszej studni i się wycofała, grupa pierwsza w jaskini dotarła niżej /powinno być oddzielne sprawozdanie/ 

Otwór jaskini został rozkopany. Było Słońce, wiatr, widoki. 

Zjazd Szarym Żlebem na nartach - wspaniały! Przejechaliśmy nawet "nad" łańcuchami. 

Tutaj kilka zdjęć "kliknij"

czwartek, 14 luty 2019 00:27

2019.02.10 Jaskinia Zimna

Napisał

 Uczestnicy:
Paulina Kulpa
Rafał Wojtkielewicz

Krótka wizyta w Zimnej z kąpielą w Ponorze ;) Na wyjściu zjazdy spod otworu i czyszczenie kombinezonów w śniegu.

 » Więcej zdjęć «

niedziela, 27 styczeń 2019 09:55

2019.01.26 Wyjazd kursowy do Jaskini Zimnej

Napisał

Tomasz Liszowski
Norbert Miczołek
Piotr Knop
Maciej Nowakowski
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

Ekipa dotarła do Sali Złomisk. Czas akcji 6 godzin i 6 minut. 

Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"

 

sobota, 26 styczeń 2019 18:21

2019.01.25 Jaskinia Zimna

Napisał

Tomasz "Stryku" Stryczek
Krzysztof "Chomik" Borgieł

Wykorzystując fakt, że kilka prożków w jaskini było zaporęczowanych (dzięki WKGiJ za możliwość skorzystania z lin !!) wybraliśmy się na dłuższą akcję wgłąb jaskini. W ponorze wody średnio na jeża (da się obejść lewą stroną - wtedy do połowy łydki). Najpierw na rozgrzewkę udaliśmy się do Syfonu Zwolińskich przez Salę Gotycką. Następnie udaliśmy się w kierunku Chatki. Przed zjazdem do niej skręciliśmy w lewo do Wielkiego Komina. Poręczując własnymi linami zjechaliśmy do Komory pod Wielkim Kominem aby zerknąć na Syfon Zwolińskich z drugiej strony. Powrót nastąpił tą samą drogą. W Chatce krótki posiłek. W tym czasie doszedł Nas kurs z AKG. Po chwili rozmów ruszyliśmy dalej w stronę Wideł. Skręciwszy na "skrzyżowaniu" w prawo udaliśmy się do sali Złomisk. Następnie poszliśmy w stronę górnych partii. Będąc w Korytarzu Galeriowym doszła Nas kolejna ekipa tym razem 3 osoby z STJ KW i SW. Po drodzę do Partii Wrocławskich odwiedziliśmy Korytarz Rubinowy. Potem upodliliśmy się w Korkociągu Wrocławskim (jest tam taki fajny trójbój - najpierw trzeba wskoczyć do okienka na wys 2.5m i przeczołgać się na boku. Potem jest przejście nad wodą okrakiem w pozycji poziomej. Na koniec czołganie w błocie, żeby za czystym nie wejść do górnego piętra Partii Wrocławskich). Jako, że czas już naglił nie zjeżdżaliśmy do Studni Maurycego. Poszliśmy za to zobaczyć Syfon Maurycego. Myślałem, że może nie będzie dużo wody i skrócimy powrót. Niestety... W tym zasie doszła 2 ekipa która ruszyła w Partie Nad Maurycym. My zrobiliśmy w tył zwrot i pognaliśmy do Chatki - zajęło to 2h. Tam kolejny popas, żeby nabrać sił. W Białym Korytarzu dogonili Nas znowu (wrrr). Beczka jak zawsze upierdliwa, nawet na stałej poręczówce. Zjazdy progami to czysta i szybka przyjemność. W Ponorze woda już zamulona i kamieni nie widać więc było trudniej.

Podsumowanie:

czas akcji 11h55min

duża ilość lodu we wstępnych partiach

wynieśliśmy trochę śmieci, które od dawna służyły chyba jako eksponat muzealny...

poniedziałek, 21 styczeń 2019 20:37

2019.01.19 Zimna do Zamulonych Szczelin

Napisał

Łukasz "Zdzichu" Smagóra
Maciej "Adam" Adamczyk - Osoba Towarzysząca
Dominik Sarnowski

Dzięki hojności przyrody oraz innych sił ziemskich (czyt. liny na **** prożkach) doszliśmy do Zamulonych Szczelin w jaskini Zimnej. Ponor udało się pokonać suchym gumiakiem choć wymaga to drobnej gimnastyki, natomiast dalej już sucho choć w jednym przełazie uzbierało się trochę wody i do gumiaka się nalało :) Linka wisi na prożku do Sali Błotnych Wulkanów a IV przed korkociągiem Wrocławskim robi się zapieraczką na plecach :P następnym razem pozostałe partie jaskini :)

poniedziałek, 11 luty 2019 16:25

2019.01.18–02.09. Tajlandia wyprawa DAO 2019

Napisał
 
Kamil Polański
Wacław Michalski
John Gosset Belgia kierownik i organizator
Didier Havelange Belgia
Nocholas Terryn Belgia
Jean Marie Briffon Francja
Paul Calister Wielka Brytania
 
Mieliśmy przyjemność uczestniczyć w projekcie eksploracji systemu jaskiń Tham Lom – Tham Nam w Tajlandii prowincja Chiang Maj, region Chiang Dao, park narodowy Pha Deang, na granicy z sąsiednią Birmą, obecna nazwa państwa Myanmar. Przez ponad dwa tygodnie wspólnymi siłami dołączono do systemu kilka jaskiń, wyeksplorowano nowe otwory, przeszukano bardzo znaczny areał na powierzchni, ustaliliśmy ponor i początek systemu (już po stronie Birmańskiej). Łącznie wydłużono znany system o około 3 km, czekamy jeszcze na oficjalne zestawienie pomiarów. Jaskinia z siódmego miejsca najdłuższych w Tajlandii ma szansę zostać drugą lub trzecią. Dziura stanowi poziomy system odwadniania, relatywnie niewysokich gór pogranicza, podziemną rzekę i kolektor wodny. Do systemu dołączają w różnych miejscach boczne jaskinie, głębokości nie przekraczają ok 80-120 m. Niemniej dla nas nowością okazał się kras tropikalny, dość egzotyczny, często w gęstym podrównikowym lesie, na szczęście w porze suchej. W dziurach wszystko: temperatura 20 stopni, błoto, piękne nacieki, woda, wielkie korytarze i wąskie przejścia, pająki wszelkiej maści, nietoperze, różne inne robaczki a nawet wąż. Jednym słowem przygoda. Dziękujemy wszystkim, którzy nas wsparli, pomogli w zakupach, wyposażeniu, ubezpieczeniu i ogólnie trzymali kciuki. Jesteśmy gotowi do zorganizowania własnej, klubowej ekspedycji. Postaramy się złożyć szersze sprawozdanie z prelekcją i zdjęciami jeszcze w lutym.

Patrycja Kopytko
Dominik Sarnowski

Akcja rekreacyjna w stronę partii sylwestrowych. Odwiedziliśmy kaczkę w Wiszącym Jeziorku. Dotarliśmy do "Szczeliny". Na mostku wisi lina.
Opis przejścia przez Komorę Gwieździstą:
Trawersem zejście do Komory. Następnie w lewo (widząc na wprost w ścianie wąski otwór) kierujemy się nieco w dół. Po kilku metrach kierujemy się na widoczne odbicie do góry po prawej. Przed odejściem do góry bardziej na prawo znajduje się zejście w dół. Korytarzykiem docieramy do niskiego przełazu, pod którym kierujemy się w prawo.

 

sobota, 27 kwiecień 2019 16:41

2019.01.11-13 Jaskinia Kasprowa Niżnia

Napisał

Linke Mariusz
Bizoń Radosław
Franecki Gabriel
Gąsiąr Natalia (kurs)
Małagowski Paweł (kurs)
Micherdzińska Joanna
Jasiak Wojciech
Motoszko Tomasz (kurs)
Gawlas Piotr
Grzegrzułka Tomasz
Prochalska Magdalena (kurs)
Miczołek Norbert (kurs)
Liszowski Tomasz (kurs)
Binda Kuba (kurs)
Knop Piotr (kurs)
Piechocki Łukasz
Handzlik Krzysztof
Michalski Wacław
Zwierzchowska Teresa
Polański Kamil

 

Gdy pierwszy raz w 2016 pomagaliśmy w transporcie sprzętu nurkowego w Jaskini Kasprowej Niżniej, nie przypuszczaliśmy , że spodoba nam się to na tyle, że co roku będziemy tam wracać. Dwa lata później w jaskini zanurkowało 3 członków klubu (Asia, Natalia oraz Radek) – zostały pokonane dwa pierwsze syfony.  Już w tedy zaczęliśmy snuć plany na kolejny rok…

I tak oto zdecydowaliśmy się zorganizować wyjazd kursowy połączony z nurkowaniem. Mariusz oraz Radek mięli dopłynąć do Sali Urodzinowej oraz zrobić zdjęcia w zalanej części jaskini. Dla kursantów celem było sprawdzenie wytrzymałości.

Całość akcji zaczęła się już w piątek kiedy Asia, Natalia, Radek oraz Mariusz zdecydowali się przetransportować całość sprzętu do sali wejściowej. Było to notabene ponad 20 worów!

Następnego dnia nasi dzielni kursanci zabrali wory na plecy i zanieśli je pod Syfon Danka. Każdy kto kiedyś nosił butle wie, że to nie jest takie proste ; ) W czasie 5 godzin nurkowania kurs również nie stał bezczynnie – założyli obóz w Sali Rycerskiej  oraz poszli do Partii Gwieździstych, następnie wrócili pod Syfon i przetransportowali sprzęt do Sali Wejściowej.

Nasi nurkowanie dotarli do Sali Urodzinowej. Udało im się przepłynąć Syfon Danka, Syfon Krakowski, Syfon Muminków, Syfon Mamuci oraz Syfon Warszawiaków. Warto dodać, że ten ostatni jest najdłuższym syfonem w Polsce i ma 333m długości. Sfotografowali oraz sfilmowali całą akcję nurkową.

Cała akcja została zrealizowana w 100 % i zajęła łącznie 17h.

Łącznie w akcji brało udział 22 osób.

W niedzielę w formie rekreacji Asia razem z Wojtkiem przetransportowali na sankach butle do Kuźnic.

Na sam koniec bardzo chcielibyśmy podziękować nie tylko kursantom, którzy byli naprawdę dzielni, ale także:  TOPR,  RedStar Light for me, Sea Wolf, SideMount Linke oraz Globe Diving Club.