Jaskinie i wyprawy

Jaskinie i wyprawy (843)

wtorek, 11 sierpień 2020 00:26

2020.08.01. Glenmalure - Great Gully Ridge

Napisał
Adam Marcinkow
Noel i Pablo - Osoby Towarzyszace

Piękna, eksponowana, cztero-wyciagowa droga zrobiona w trójkowym zespole.
piątek, 07 sierpień 2020 21:21

2020.07.28-08.06 Wyprawa II grupy do Francji

Napisał
Zofia Gutek
Zbigniew Grzybek
Marcin Freindorf "Frytka Punk" - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Jerzy Ganszer

2020.07.29
Grotte du Bois des Eymards - partie wstępne
Jaskinia Burnilion do nacieków /1,5 godzin/

2020.07.30-31 Gouffre Berger - 1100 /suche dno jaskini/ - Marcin Freindorf, Jerzy Ganszer. 2,15 godzin do biwaku, 6,40 od otworu na dno, potem biwak i na drugi dzień wyjście. Około 26 godzin w jaskini. Frytka i Prymula w tej akcji mieli po 6 zejść na minus tysiąc metrów.

2020.08.01 Kanion - Grotte de L'Orette   /kanion i jednocześnie  jaskinia/. Trawers między otworami w dół.

2020.08.02 Kanion des Ecuces /Aval/ /nr 34/. Piękny! Po wyjściu deszcz!

2020.08.03 Jaskinia pod drogą Roche - obszerna zrobiliśmy tam "koło" po linach. Na tej akcji dołączył do nas przedstawiciel Speleoklubu Warszawa - Krzysztof Gajewski. Potem trzy osoby były bezpośrednio za rzeką w jaskini "z rurą". Opady deszczu, potem obiad w restauracji.

2020.08.04 Jaskinia Gournier . Grupa szturmowa - Frytka, Zbigniew, Prymula. Grupa wsparcia do wody Zosia i Warszawiak. Grupa szturmowa po pewnych perypetiach dotarła na + 285 m, co jest rekordem klubowym w przewyższeniu od otworu. Większość drogi w wodzie, zimno!  Czas akcji podziemnej to 8,5 godzin. Uwaga - Jaskinia Gournier jest też zaliczana do kanionów.

2020.08.05 Kanion Furon. Zjazdy na linie, topogany, skoki. Zaczynamy powrót do Polski

2020.08.06 Obiad i zwiedzanie browaru w Pilźnie. Powrót do Bielska

Przez całą wyprawę  były wysyłane "komunikaty" na  facebooka.
Najniższa zarejestrowana temperatura w nocy na powierzchni to +5,9 °C. 
Dziękujemy wszystkim za miłą atmosferę. Zośka zabrała dwie lodówki na wyjazd!

Tutaj zdjęcia z wyjazdu /ciekawsze/ - "kliknij"
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Małgorzata Bugalska - Osoba Towarzysząca
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer

To była akcja wspinaczkowa. Udało się pokonać "prawy filar", nie udało się pokonać głównej "ściany".
Piotr Krzyżowski - Beskid Expedition Team/GOPR
Krzysztof Borgieł


W dobrym aczkolwiek rekreacyjnym stylu zrobiliśmy kombinację dwóch dróg - WHP100 (Setka) + WHP106 (Grań Kościelców).
Nie obyło się bez błądzenia na dojściu i na pierwszym wyciągu. Dalej gładko. Setka na 5 wyciągów.
niedziela, 26 lipiec 2020 19:25

2020.07.25 Jaskinia Salmopolska

Napisał
Zdzisław Grebl
Elżbieta Imielska
Małgorzata Bugalska - Osoba Towarzysząca
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer


Główna grupa dotarła do głównej sali. Zaobserwowano jednego studniczka.
piątek, 24 lipiec 2020 23:36

2020.07.24 Pleń

Napisał
Paweł Gądek
Tomasz Kochel

W jednym ze schronów jaskiniowych mieliśmy przyjemność podziwić pleń - czyli "pełzającą masę, złożoną z tysięcy maleńkich larw muchówki z gatunku ziemiórki pleniówki"
poniedziałek, 20 lipiec 2020 18:49

2020.07.19 Eksploracja beskidzka

Napisał
 
Tomasz Kochel
Paweł Gądek

W jednej z eksplorowanych w ostatnim czasie przez nas jaskiń po kolejnym przekopaniu się wszedłem do nowej sali. Sala dość ciekawa, jest też możliwość dalszej eksploracji jednak wszystkie szczeliny są dość ciasne.
Później jeszcze splanowaliśmy inną jaskinię w której panuje bardzo niska temperatura, a na końcu w sali z jeziorkiem jest woda.
poniedziałek, 20 lipiec 2020 17:40

2020.07.18 Ptasia Studnia

Napisała
Agnieszka Gądek
Marcin "FrytkaPunk" Freindorf - KKTJ

Na podejściu pogoda nam dopisywała - przez moment nawet pokazało się słońce, dopiero po zejściu ze szlaku zaczęło odrobinę padać. Do jaskini weszliśmy około 11:00 i od razu zmoknęliśmy. Zlotówkę, Studnię Czterdziestkę, Studnię Palidera i zjazd do Mosta Piratów pokonaliśmy w towarzystwie silnego deszczu jaskiniowego. W dalszych partiach jaskini na szczęście było już bez opadów. Po dotarciu do Komina Pustynna Burza zrobiliśmy przerwę na posiłek, a następnie zjechaliśmy na dół wspomnianego komina. Niestety po dotarciu do 3m progu prowadzącego do dalszych partii jaskini zmuszeni byliśmy zawrócić, ze względu na brak możliwości zamocowania liny... Wyszliśmy więc na górę Komina Pustynna Burza i kontynuowaliśmy zwiedzanie jaskini przez Posterunek Wysunięty i Meander Majowy, aż dotarliśmy do Franusiowej Studni. Zjechaliśy na jej dno i weszliśmy w wąski korytarzyk ze skalnymi grzybkami. Idąc około 20 metrowym meandrem dotarliśmy do Studni Romea i Julii. W ten sposób osiągneliśmy nasz drugi cel (pierwszym były partie pod Kominem Pustynna Burza, których niestety przez wspomniany wcześniej prożek nie udało się zwiedzić). Na dno studni już nie zjeżdżaliśmy. Odwrót rozpoczęliśmy około godziny 18:00.  Ponownie zatrzymaliśmy się przy Kominie Pustynna Burza i o 20 ruszyliśmy w górę. Ja szłam pierwsza, a za mną Frytka - wszystko sam deporęczował (a wcześniej sam zaporęczował). O 23 byliśmy przy naszych rzeczach na powierzchni.
Zejścia spod jaskini za bardzo nie pamiętam - szłam i szłam i wyglądałam mostku na dnie doliny... Droga w dół ciągnęła się w nieskończoność. Na szczęście nie padało, a niebo pełne było gwiazd.
Przepinankę na górze Studni Pustynna Burza wolałabym wymazać z pamięci - straciłam na niej paskudnie dużo czasu zarówno idąc w górę jak i zjeżdzając na dół...
piątek, 17 lipiec 2020 00:18

2020.07.15 Wspinaczka na Mnicha

Napisał
Bartosz Baturo
Mateusz Handzlik
 
Osiągnięto Mnicha drogą klasyczną (wycena 4). Droga bardzo przyjemna. Pierwsze dwa wyciągi pełne starych haków. Wyciąg numer 3 to świetne wspinanie.
 
 
 
Strona 1 z 61