Adam Marcinków
Pablo - Osoba Towarzysząca

Irlandia - Boulderowe podejście do eksplorowania jaskiń. Jaskinia znajduje się nad brzegiem morza i częściowo jest zalewana podczas przypływów przez co dostępna jest w czasie odpływu. Wytyczono tam kilka ciekawych problemów, głównie w stropie.

Kamil Polański
Tomasz Stryczek
Krzysztof Borgieł
Joanna Micherdzińska - grupa wsparcia powierzchniowego :)


Etap 1 – dojazd

Pobudka 2:15 - za oknem opad śniegu i jak się później okazało 30cm warstwa na aucie do zgarnięcia. Śniadanie i 3:30 udaje się wyjechać w stronę Bielska. DK1 w opłakanym stanie. Prędkość max 50km/h. Do Stryka dojeżdżam po ponad 30 minutach! Na miejscu okazuje się, że nie podjadę na parking z powodu sporej ilości zalegającego śniegu. Po chwilowej analizie sytuacji decydujemy się, że jedziemy dalszą drogą (Kęty, Wadowice, etc...) Na drogach warunki fatalne. Pługi dopiero zaczęły się "wybudzać". Droga do Kir zajmuje nam 3h15min (co za żenada). Na parkingu spotykamy Kamila i Aśkę. Po przepakowaniu lin ruszamy w otchłań Doliny Kościeliskiej...

Etap 2 - podejście pod twór

Dzień wcześniej Kamil przetorował ścieżkę przez Dolinę Miętusią pod sam otwór i wytyczył wariant przez Przysłop Miętusi. tak też postanowiliśmy iść tego dnia. Śniegu było na prawdę sporo, ale dzięki pracy wykonanej przez naszego kolegę i przejściu innych ekip po nim, mieliśmy bardziej komfortowe warunki. Na ostatnim podejściu sporo powalonych drewnianych przeszkód o nikłym znaczeniu strategicznym, choć uciążliwych w pokonywaniu z dużym plecakiem. Nieopodal otworu spotykamy wracających z akcji Pati i Dominika. Po krótkiej i uprzejmej wymianie zdań idziemy dalej. Po dotarciu pod otwór (czas z parkingu 2h), napajanie, konsumpcja, przebieranie. Po 30miutach jesteśmy gotowi. Pod otwór dochodzą Prezes z Murzynem. Zapalamy lampki i wjeżdżamy po pochylni w czeluść…

Etap 3 – Otwór – MarWoj – Aweny

Przemieszczanie się w dół Rurą jest szybkie i przyjemne. Lokalne oblodzenia + grawitacja zdecydowanie pomagają. W „Matce Boskiej” 30 minut zadumy, zdjęcia, filmy i ruszamy dalej. Szybkie poręczowania Szczekocin (rep awaryjny :-0 ), Kaskady, Piaskowy Prożek. W Błotnych Zamkach czekamy na kolegów z drugiej grupy, którzy idą do Wielkich Kominów. Donoszą nam 2 liny. Przepak i ruszamy w górę progami. Na szczęście nasze liny (i nie tylko…) wiszą więc sprawa prosta. Szybko docieramy na „plażę” przed słynnym syfonem, który przez większość roku bezlitośnie broni dostępu do dalszych partii jaskini. Przebieranie (a raczej rozbieranie), pakowanie ciuchów do worków wodoszczelnych, trochę tańców i okrzyków motywujących i ruszamy w stylu na tzw. „waleta” na przeprawę wodną. Stęki, jęki, warki i inne takie towarzyszą nam na całym 20m odcinku krwiożerczego syfonu. W końcu jest – drugi brzeg! Szybkie suszenie, przebieranie i wchodzimy w ogromniaste partie – trasa W-Z. Coś wspaniałego i potężnego. W bocznej odnodze urządzamy sobie piknik i posilamy się. Następnie ruszamy w głąb masywu aby docelowo dotrzeć nad Aweny. Po drodze wspaniałe wielkie sale i korytarze. Ciekawe formacje skalne (Wieloryby, Kamienny Las). Kolejny Syfon Zielony But całkowicie drożny a za nim cudowne Szmaragdowe Jeziorko obok, którego usytuowany jest biwak (ciekawa infrastruktura). Duże wrażenie zrobił na Nas Korytarz Wygasłych Wulkanów. A Aweny, jak to aweny…wielkie pochylnie i błotniste dno na końcu.

Etap 4 – Dno Awenów – Otwór

Wszystko co dobre szybko się kończy. Po osiągnięciu celu wycieczki zaczynamy szybki wycof. Idzie sprawnie i szybko. Drogę znamy. Dodatkowo czasem są strzałki i kopczyki. Wracamy do MarWoja, którego pokonujemy w takim samym stylu. Szybki posiłek i ruszamy dalej zjazdami do Błotnych Zamków. Dalej deporęcz lin i po chwili jesteśmy przed Rurą. Oczywiście po wielogodzinnej akcji, wychodzenie nią do góry z ciężkim worem jest trudniejsze ale po kilkudziesięciu minutach meldujemy się na powierzchni, gdzie wita nas mróz na poziomie -18oC.

Etap 5 – Otwór – parking – powrót do domu

Przebieranie na siarczystym mrozie będąc w spoconych ciuchach przyjemne nie jest więc walczymy o każdą minutę aby szybko spadać w dół do Kir. Ścieżka doliną ma już status autostrady więc idzie sprawnie. Z Przysłopu Kamil zjeżdża na swoim dupolocie na sterydach, zostawiając nas daleko z tyłu. W końcu po 1.5h dochodzimy na parking. Po odśnieżeniu bolidu wyruszamy w drogę powrotną, która jest nie mniejszym wyzwaniem niż akcja w jaskini. Droga się dłuży, warunki średnie, a powieka opada. I tak jadąc i co chwilę widząc na poboczach dziwne stwory docieramy do domu około 2 w nocy. A rano na 8 do pracy…

Elżbieta Imielska
Ilona Nola Zemanek
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Jerzy Ganszer
Jerzy Pukowski - grupa wsparcia powierzchniowego

Z otworu północnego ekipa dotarła do najwyższego punktu w jaskini. Na powierzchni zima!
Tutaj kilka zdjęć z akcji - "kliknij"
Maria Węgrzynkiewicz 
Bartek Golik 
Tomasz Motoszko 

Przyjemna niedzielna akcja naszym celem było dotarcie do Partii Sylwestrowych. Miejsce zbiórki standardowo rondo w Kuźnicach i zaczynamy podejście ładna pogoda przyjemny Mrozik jak się potem okazało -10 stopni. Szybkie fajne podejście urozmaicone rozmowami na przeróżne tematy i dosłownie w mgnieniu oka byliśmy przy jaskini, szybkie przebieranie i wchodzimy. Akcja idzie sprawnie i przyjemnie w jaskini sucho były zakłady kto wpadnie na zapałkach do wody niestety nikomu się to nie udało. Dotarto do partii Krakowskich i tam nie mogliśmy znaleźć drogi dalej więc akcja się załamała i zarządzono odwrót. Po wyjściu Maria uznała że ma Mało i polazła na Kasprowy a my z Tomkiem wróciliśmy na bazę pakować się i ruszyć w drogę powrotną do domu. Było bardzo fajnie.
Ewa Rutkowska 
Magdalena Prochalska 
Tomasz Motoszko 
Łukasz Piechocki 
Marcin Parys 
Bartek Golik 

Nowy Rok Starsi MY. Tym razem padło na jaskinie Zimną, Sobota 8 rano zebraliśmy się przy wejściu do doliny Kościeliskiej i zaczęliśmy podejście po drodze mijając kolejne zespoły idące w tym samym kierunku. Wiedzieliśmy że w jaskini będzie tłok ale ilość grotołazów pod otworem robiła wrażenie dosłownie "Kolejka jak do monopolowego po Colę w starej cenie". W jaskini zwiedzono Chatkę, Prożek Burcharda, każdy znalazł dla siebie coś fajnego Ponor suchy jak pieprz z jaskini udało się nam wyjść jeszcze za dnia. Wszystkim się podobało i było fajnie .
Ewa Rutkowska
Kamil Polański
Bartosz Baturo
Filip Kiszło
Maria Węgrzynkiewicz

Ścieżka wytyczona. Kamil zagroził, że wyjdziemy z dziury po 5,5h. Tak też się stało. Dno Miętusiej przez Ciasne kominy osiągnięte przez całą naszą piątkę. Droga przez zacisk Kaczanosia, Wyżymaczkę, Drogę przez mękę i Ucho Igielne była całkiem znośna dzięki pracy zespołowej. Zaskakujące. Było ciasno... i miło
Jerzy Pukowski
Małgorzata Imielska - Osoba Towarzysząca
Jerzy Ganszer

Małgorzata pokonała w akcji "śnieżno-lodowej" grań północną. Wykonano plan Schronu w Strażnicy zwiększając jej długość z 1 m do 2,5 m. 
Tutaj kilka zdjęć z akcji - "kliknij"
Katarzyna Lena Koprowska
Dominik Sarnowski
Patrycja Kopytko

Miał być korytarz Trzech Króli a wyszedł Marwoj :D
Po długich poszukiwaniach wejścia we wspin do Trzech Króli (porównując ze szkicem) odpuściliśmy i klasycznie kaskadami dotarliśmy do Błotnych Zamków gdzie raczyliśmy się instant-herbatką.
Tam na podwójnym gazie w mgnieniu oka dotarliśmy do Marwoja gdzie spotkaliśmy wesołą grupkę AKG wracającą z Zielonego Buta. Po wymianie informacji ruszyliśmy w drogę powrotną.
By nie deptać grupie szturmowej po piętach Lena odwiedziła jednym okiem Zacisk Kaczanosia.
Rura jak to rura - jak mawia Andżin "3 kwadranse jazzu" jak w morde strzelił :)

Katarzyna Lena Koprowska
Dominik Sarnowski
Patrycja Kopytko


Dzień restowy po hucznym nowym roku :) 
W ramach spaceru odwiedziliśmy jaskinię Kalacką, która zaskoczyła Nas swoim osobliwym pięknem, masą błota, wody i tarzania się :]
Jeden z ciekawszych i radośniejszych wypadów :D 

Katarzyna Lena Koprowska
Dominik Sarnowski
Patrycja Kopytko

Wypad jaskiniowo szybki.
Wbrew obiegowej opinii dojście nieoczywiste.  
Dotarliśmy z góry do Chatki.
Rekonesans na kolejne ciekawe akcje - udany.
"Dar od losu" jednak wskazany.

Serdecznie dziękujemy za cierpliwość oraz wszelkie wskazówki Wackowi i Ganszerowi :)

Pozdrowienia dla Speleo Warszawy za kibicowanie :D
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

Poszliśmy zwiedzać te domniemane trasy zjazdowe. Było "górsko"!      Warto tam wrócić jak będzie więcej śniegu. 

Tutaj kilka zdjęć z akcji - "kliknij" 

Na zdjęciu autor sprawozdania w Żabnicy - widoczny stok, którego który pokonaliśmy.
Jerzy Ganszer

Pierwsza lokata w tym sezonie- czas 58,33,45 .

Jerzy Nowak

Zofia Gutek

Jerzy Ganszer



Szczyt został zdobyty. Po południu słońce. Warunki narciarskie bardzo dobre.   W schronisku można kupić wszystko do jedzenia, lecz nie ma miejsc przy stołach /panuje epidemia/ .  Będzie lepiej. Spotkaliśmy przedstawicieli Speleoklubu Brzeczcze na nartach

Jerzy Pukowski - z powodu braku chęci zawrócił z podejścia. Podobno wyszedł na Halę Skrzyczeńską. Trochę wiało

Błażej Nikiel - spóźnił się na "platformę" na szczycie + 2 kolegów

Jerzy Ganszer - świecił z "platformy" - widoczność dobra, nikogo nie widział. 

Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - świecił z Kępy Bystrzańskiej w Beskidzie Śląskim - widział światło na Skrzycznem.

Bardzo dobrze sprawiło się oznaczenie prawej nogi paskiem odblaskowym u Błażeja. W zamieci śnieżnej i po ciemku nie jesteśmy w stanie sią rozpoznać w inny sposób. W schronisku mały ruch, brak krzeseł w sali głównej. 
To była pierwsza akcja, w której światło można było śledzić na kamerze internetowej. Do chwili pisania sprawozdania nikt nie zgłosił, że widział.
Zdjęcie wykonano na starcie.  

Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer


W górach zima. Działano z Przegibka. W schronisku grzana czekolada.
Jerzy Ganszer

Pierwszy start w tym sezonie. Zima! Zjazd drogą "szeroką" - bez problemu. Na przełęczy -9°C.  W schronisku można kupić coś ciepłego, lecz stoliki niedostępne. Trasy dla nart biegowych - przygotowane.
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

Z Kozubnika wydrapaliśmy się na Żar, po czym zjechaliśmy w dół. potem na szczyt z pomiarem czasu. W sumie 762 m przewyższenia. W górach zima, śnieg jeszcze bez podłoża. 
Tutaj kilka zdjęć z akcji - "kliknij" 
Trzy Lipki - Tomasz Kochel - brak potwierdzonych łącznosci

Lipnik Kopiec - Jerzy Pukowski, Jerzy Ganszer - nic nie widzieli, zimny wiatr. 

Ba zdjęciu J.P. przy niemieckim bunkrze w Lipniku

 1. Roman Marciniak - Klub Wysokogórski Bielsko-Biała
 2. Mariusz Wilk - Katowicki Klub Speologiczny
 3. Jerzy Nowak - Speleoklub Bielsko-Biała
 4. Marek Grucka - Katowicki Klub Speologiczny
 5. Paulina Piechowiak - Wielkopolski Klub Taternictwa Jaskiniowego
 6. Olo - Speleoklub Dąbrowa Górnicza
 7. Dariusz Kuśnierczyk - Speleoklub Olkusz
 8. Tomasz Pawłowski - Sekcja Taternictwa Jaskiniowego Klubu Wysokogórskiego Kraków, Speleoklub Bielsko-Biała, Speodava Stei Rumunia
10. Dawid Płoszaj - Speleoklub Olkusz
11. Krzysztof Kacper - Osoba Towarzysząca
12. Kazimierz Diabeł Gędosz - Speleoklub Brzeszcze
13. Szymon Pylon Wajda - Speleoklub Brzeszcze
14.Agnieszka Pinkas-Górska - Klub Alpinistyczny Grupy Beskidzkiej GOPR
15. Krzysztof Górski - Klub Alpinystyczny Grupy Beskidzkiej GOPR
16. Marcin Kobra Karpiński - Klub Konesera
17. Grzegorz Balewski - Klub Konesera
18. Michał Matczyński - Osoba Towarzysząca
19. Marek Grzywa - Silesia Winter Swiminng
20. Marek Iliwicki - Harcerski Klub Taternicki Katowice
21. Mariusz Kazek Kazimierski - Harcerski Klub Taternicki Katowice
22. Mariusz Berka - Osoba Towarzysząca
23. Adam Knapik - Speleoklub Olkusz
24. Paweł  Banaszkiewicz - Speleoklub Olkusz
25. Dawid Płoszaj - Speleoklub Olkusz
26. Piotr Majchrzak - Klub Wysokogórski Warszawa
27. Beata Michalska-Kasperkiewicz - Speleoklub Bielsko-Biała
28. Paweł Kasperkiewicz - Speleoklub Bielsko-Biała
29. Łukasz Kuśnier - Speleoklub Olkusz
30. Krzystof Banek - Nocny Łazik
31. Maciej Halski - Osoba Towarzysząca
32. Robert Matejuk Rower - Speleoklub Dąbrowa Górnicza
33. Andrzej Pajda - Speleoklub Dąbrowa Górnicza
34. Paweł Pajda - Speleoklub Dąbrowa Górnicza
35. Włodzimierz Porębski - Speleoklub Dąbrowa Górnicza
36. Gerard Nowak - Związek Harcerstwa Polskiego
37. Karina Jakubik - Osoba Towarzysząca
38. Magdalena Cebo - Osoba Towarzysząca
39. Krzysztof Nowak - Speleoklub Bielsko-Biała
40. Jacek Kamiński - Speleoklub Bielsko-Biała
41. Przemysław Wróbel - Klub Kajakowy "Bystrze"
42. Iwona Tucznio - Sekcja Taternictwa Jaskiniowego Klubu Wysokogórskiego Kraków
43. Bianka Lesik - Sekcja Taternictwa Jaskiniowego Klubu Wysokogórskiego Kraków
44. Dagmara Oleksy - Sekcja Taternictwa Jaskiniowego Klubu Wysokogórskiego Kraków
45. Piotr Śliwiński - Sekcja Grotołazów Wrocław
46. Wojciech Skoczylas - Sekcja Grotołazów Wrocłwa
47. Liszowski Tomasz - Speleoklub Bielsko-Biała
48. Norbert Miczołek - Speleoklub Bielsko-Biała
49. Jerzy Ganszer - Speleoklub Bielsko-Biała
50.  Zbigniew Grzybek - Speleoklub Bielsko-Biała
51.  Jakub Grzybek - Osoba Towarzysząca
52. Piotr Dziergas - Paitball Bielsko
53.  Tomasz Kochel - Speleoklub Bielsko-Biała
54.  Robert Ranbik  Wykręt - Speleoklub Brzeszcze
55. Tomasz Krawczyk - Speleoklub Brzeszcze


Poniżej Szanowni goście, którzy odwiedzili miejsce biwaku, ale nie spali:

1. Jadwiga Micherdzińska - Speleoklub Bielsko-Biała
2. Iwona Dąbek - Były Członek Speleoklubu Bielsko-Biała
3. Katarzyna Kosmowska - Były Członek Speleoklubu Bielsko-Biała
4. Anna Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
5. Dorota Poczobut - były członek Speleoklubu Częstochowa
6. Bartosz Poczobut - Osoba Towarzysząca
7. Wojciech Jeleń - Osoba Towarzysząca


Spotkanie poświęcone było nieżyjącemu Naszemu Koledze Jerzemu Niepsujowi, który był na poprzednim spotkaniu, a na to już nie dane mu było dotrzeć! Na miejsce biwaku dotarła jego córka i wnuk!
W nocy zarejestrowano -10°C. Dziękujemy wszystkim za przybycie! Obyśmy mogli spotkać się w przyszłym roku w podobnym składzie!
Jako, że panuje zaraza utrzymywaliśmy stosowny dystans. 
Zdjęcia można kopiować i przetwarzać w sposób dowolny.

Klub reprezentowało 10 osób.
Tutaj kilka zdjęć "kliknij"
Ewa Chylaszek-Brylska - Były Członek Klubu
Bartłomiej Brylski - Beskidzki Klub Narciarzy "Gronie" PTTK Bielsko-Biała
Anna Brylska - Osoba Towarzysząca
Jerzy Koczur
Bożena Janik - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Anna Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Marek Sobański
Gabriela Sobańska /z domu/ - Wquipe Speleo Bruxelles
Natalia Sobańska - Osoba Towarzysząca
Jadwiga Micherdzińska
Iwona Dąbek - Były Członek Klubu
Katarzyna Jasionek - Były Członek Klubu
Jarosław Goryl - Były Członek Klubu
Franciszek Koziar - Osoba Towarzysząca
Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Tomasz Habdas - Osoba Towarzysząca
Katarzyna Kosmowska - Były Członek Klubu
Jerzy Ganszer

Rozgrzewka to dojście do Okapu nad Zaporą, a potem kąpiel kilku osób w Potoku Wielka Puszcza w Porąbce. Wszyscy zadowoleni.
W naszym klubie robiła kurs taternictwa jaskiniowego. 
Cześć jej pamięci.
Przytoczona powyżej data to data dotarcia informacji. 
Przez wiele lat działała w GOPRze.
Zdjęcie z jej profilu na facebooku. 
To 30-ta osoba, która już nie żyje, a była w SBB.
Środowisko SBB na uroczystościach reprezentowało 5 osób. 

Opis dojścia - przed pomnikiem "1863" ok 120 m po lewej stronie /za drzewem/ bezpośrednio przy głównej alei. 

Posiadał tytuł Weterana, należał do "Kapituły". Uczestniczył w zlotach Weteranów i biwakach zimowych SBB. Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Uczestnik wielu wypraw jaskiniowych.
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer

Odwiedziliśmy grób Marka Walusiaka w Andrychowie. Marek był uczestnikiem wielu wypraw zagranicznych Speleoklubu Bielsko-Biała. 
Tutaj dodatkowe zdjęcie - "kliknij"
Tym razem uroczystości przebiegały w "rozproszeniu" 


- Jaskinia Wielka Litworowa /Łukasz Piechocki, Agnieszka Gądek, Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego, Piotr Gawlas, Jerzy Ganszer/ - była konsumcja "czekoladek"
- Elżbieta Imielska - świętowała w domu
- Beata Michalska-Kasperkiewicz, Paweł Kasperkiewicz, Bejke - świętowali w Górach Opawskich koło szczytu Gołąbek
- Elżbieta PikaniaTomasz Motoszko   - Ja wraz z Elżbietą P. kończyliśmy sezon w Świnoujściu. 
Jedno z nas odważyło się wejść do morza po pas. Było fantastycznie pomimo kiepskiej pogody.
Prostując Tomasz zamoczył kostki, a Ja morsowałam po pas :)
- W domu sączyli wino - Honorata 'Honka' Kaczmarek i Błażej Nikiel
Delegacja Klubu udała się na Cmentarz Symboliczny SBB. Zainstalowano nowa listę nieżyjących Kolegów. Więcej informacji na temat tej akcji w sprawozdaniach wewnętrznych.
Odbył się wykład z pierwszej pomocy.
Nasi kursanci mieli wykład.